Listy polskie 2018
40 Oryg.: AMPP. Wilno, 12 marca 1923 † Drogi Ojcze. Dopiero teraz odpowiadam na ostatni list; byłem bardzo zajęty. Mie- wam pasyjne kazania w Katedrze, to też zabiera sporo czasu. l. Wobec tego, że Bielany nie należą do OO. Kamedułów, nie ma co z nimi więcej traktować. Należy się starać, by J. Em. Kardynał oddał nam Bielany. On ma rację nam nie ufać, bo rzeczywiście obecnie marnie ob- służona przez nas parafia. Bóg da, przybędzie ludzi, będziemy się stara- li lepiej parafię obsłużyć. J. Em. nabierze do nas przekonania. Co się tyczy rozwoju naszego Zgromadzenia, to Bóg łaskaw dla nas. Może za szybko rozwijamy się i za wiele musieliśmy wziąć na siebie, dlatego nie możemy wszystkiego ogarnąć. 2. Co się tyczy J. E. biskupa Przeździeckiego, bądźcie mu wdzięcz- ni za zaufanie, jakim nas darzy. Ale mnie się zdaje, że w obecnej chwili nie możemy objąć kościoła proponowanego nam w Siedlcach. Należy wzmocnić Bielany i Raśnę. Może ktoś ze Skórca dojeżdżać do Siedlec na spowiadanie kleryków. O ile tylko przybędzie ludzi, chętnie usłużymy J. E. biskupowi Przeździeckiemu. 3. Nie zaszkodzi podać spis dóbr dzisiaj przez nas posiadanych i dawniejszych. 4. Co do Góry Bielańskiej, dołączam zaświadczenie. O ile potrzeba, czy nie mógłby w tym dopomóc pan Kalski? 5. Mnie się zdaje, iż będzie dobrze, jeżeli ks. Trószyński i Mroczek zostaną dłużej w Skórcu; lepiej wciągną się do pracy i wyspecjalizują. Ksiądz Urbanowicz może jechać doAmeryki. Ksiądz Sydry byłby bardzo dobry do Raśny. Nie wiem, czy wytrzymają nerwy ks. Bołtucia na Biela- nach, należałoby z nim samym o tym pomówić. Naturalnie, że dla Ojca lepiej byłoby zamieszkać na ulicy Moniuszki. Może ks. Eugeniusz Ku- lesza pomoże na Bielanach. Co do ks. Łysika, trzeba jeszcze dobrze się zastanowić i naradzić. Do ks. Kazimierza Bronikowskiego MIC 64
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==