Listy polskie 2018

494 Oryg.: AMPP. Wilno, 6 lutego 1925 Drogi Księże Marianie. J.Em. Kardynał wymaga, by Zgromadzenie nasze dało gwarancję, iż miesięcznik „Wiara i Czyn”, który zamierzacie puścić w świat, „nie upad- nie, lecz będzie wydawany trwale”, więc Drogi Ksiądz chce, bym „dał za- pewnienie, że Zgromadzenie pismo podtrzyma i upaść mu nie pozwoli”. Drogi Ksiądz uważa takie zapewnienie za formalność wprawdzie słusz- ną, lecz nieistotną, za formalistykę potrzebną dla całości, ale drugorzędną. Tak patrzeć na rzeczy nie można. Słowo dane każdego obowiązuje, tym bardziej Zgromadzenie. J.Em. Kardynał wymaga nie czczej formalistyki, ale zobowiązania i to realnego, mogącego w przyszłości spowodować dla Zgromadzenia bardzo realne kłopoty i wydatki. J.Em. wymaga gwarancji od Zgromadzenia, że to pismo podtrzyma trwale. Trudno decydować się na danie takiej gwarancji. Nie znam pism wiecznie trwałych, nieśmiertelnych. Życie co innego konstatuje. Przecież nawet owe stowarzyszenia, o które ma się oprzeć czasopismo, mogą z bie- giem czasu rozwiązać się, upaść, przestać istnieć. By pismo nie upadło i mogło wychodzić trwale, potrzeba: l) fundu- szów, 2) redaktora odpowiedniego, 3) współpracowników kompetent- nych, 4) czytelników w dostatecznej ilości. l. Funduszu Zgromadzenie gwarantować nie może, bo go nie posiada. Drogi Ksiądz sam wie, jaką biedę cierpiało i cierpi Zgromadzenie. Nasi misjonarze z sił wybijają się wAmeryce, by swą ciężką pracą jako tako podtrzymać nowicjat, juwenat i dopomóc Bielanom. Trzeba będzie naszą młodzież dorastającą kształcić; nowe wydatki. Ksiądz liczy na składki i ofiary, rzecz to bardzo niepewna i nietrwała. Trudno też, by takie czasopi- smo mogło się utrzymać z prenumeraty. 2. Redaktora trwałego też w obecnych warunkach gwarantować nie możemy, bo oprócz Drogiego Księdza, zdaje się, że nikogo innego na to stanowisko nie mamy, chyba z wyjątkiem brata Lewandowicza, ale ten 599 Do ks. Mariana Wiśniewskiego MIC

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==