Listy polskie 2018

Słowem, Bóg nam wszędzie błogosławi i Matka Najśw. Niepokalana okazuje nam swą widoczną pomoc i opiekę. Mnie, jak zwykle, pewne gazety z zasady i systematycznie atakują, głosząc różne fałsze i insynuując mi różne crimina. Nie wyobrażałem so- bie, by można było tak nadużywać słowa drukowanego. Niech Bóg będzie we wszystkim uwielbiony. Dzięki Bogu to wszyst- ko nie przeszkadza mi pracować. Owszem, praca stała mi się prawdziwą pociechą i rozkoszą. Jestem dosyć zdrów i wesół. Przesyłam też Drogiemu Ojcu życzenia Imieninowe. Daj Boże zdro- wie Ojcu, by mógł naszym długo przewodniczyć i przyświecać cnotami. Polecam sięWaszymmodłom i z serca błogosławię † Jerzy, bp 477 Oryg.: AMPP. Wilno, 27 stycznia 1924 † Drogi Ojcze. List z 21 I br. otrzymałem. Zupełnie się zgadzam z wywodami i przed- stawieniem rzeczy. Nie rozumiem, dlaczego ks. Jakowski chce koniecz- nie ściągnąć doAmeryki tylu naszych kapłanów. To, co zarobi ks. Sydry wAmeryce, nigdy nie pokryje strat nie tylko moralnych, ale przypuszczam, nawet materialnych, jakie wyrządziłby swymwyjazdem. Gimnazjum Bielańskie trzeba starać się postawić dobrze. Obecnie ono jest prawie jedyną naszą pracą w Polsce, dla szerszego ogółu. I mnie martwi, iż tak słabo obsadzona parafia bielańska. Jak temu zaradzić, wprost nie wiem. Ks. Bronikowski proponował, by ks. Łysik przynajmniej Kółka różańcowe prowadził. Za życzliwe słowa dziękuję bardzo. Proszę pisać do mnie otwarcie, bez obawy obrażenia. Pisząc do Współbraci, iż Deus elegit ignobilia et contemptibilia mundi (por. 1 Kor 1,27), nie użyłem tych wyrazów jako zwrotu retorycznego, ale mówiłem z głębokiego poczucia i przeświadcze- 579 Do ks. Stefana Warszawskiego MIC

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==