Listy polskie 2018

Zgłosił się do mnie listownie ks. Bołtuć, jako kandydat do nas. On był na Bielanach. Obecnie jest ojcem duchownymwKielcach w Seminarium, ma lat 40. Ma przyjechać do mnie rozmówić się. Skoro tylko J. Em. Kardynał da odpowiedź, proszę kopię poświad- czoną przesłać do mnie, ja wystąpię do Jenerała Kamedułów i Św. Kon- gregacji Zakonników. Proszę zwrócić o. Marianowi Wiśniewskiemu uwagę, by wrócił po- rządek dawny nabożeństw dla Litwinów. Ciągłe skargi. Mogą nas usunąć z Moniuszki. Trzeba kierować się rozumem i roztropnością. Ja rozumiem o. Mariana, ale choć przykro, trzeba dopełnić zobowiązań na się przyję- tych. Załączam list o. Sękowskiego; trzeba go uspokoić. Ojciec Warszawski w tej samej sprawie pisał. Posłałem do niego ko- pie papierów. O ile byście mogli, może jeszcze pożyczcie Marylkom co- kolwiek, by choć w ten sposób za pracę się wywdzięczyć. Pozdrawiam serdecznieWszystkich i błogosławię † Jerzy, bp 35 Oryg.: AMPP. Wilno, 24 lipca 1922 Wielebny Ojcze. Otrzymałem dnia 22VII 1922 relację Ojca, jak również i o. Warszaw­ skiego o pertraktacjach z delegatami OO. Kamedułów w sprawie własno- ści Bielan. Od siebie podaję ww. Ojcom do rozważenia co następuje: I. Faktycznym gospodarzem Bielan jest J. Em. ArcybiskupWarszaw- ski. Od Niego otrzymaliśmy w administrację parafię bielańską i kościół wraz z inwentarzem. Z Jego woli i łaskawości jesteśmy na Bielanach. On w każdej chwili może nam je cofnąć. II. OO. Kameduli już dawno przestali być faktycznymi właściciela- mi i gospodarzami Bielan. Czy i jakie jeszcze obecnie mają prawa do Bie- lan nie wiemy: jest to ich rzeczą, oraz J. Em. Arcybiskupa warszawskiego i Stolicy Św. Jeżeli mają jakie prawa i pretensje do Bielan, powinni z tym Do ks. Kazimierza Bronikowskiego MIC 56

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==