Listy polskie 2018

424 Koncept: LCVA, 1674, 2, t. 97, k. 2-5. Tł. z lit. H. Szymanel. Druk: Odrodzenie Zgromadzenia Księży Marianów, Warszawa 1995, s. 51-53. Petersburg, 8-9/21-22 września 1908 Przewielebny i Najdroższy Ojcze, Goszcząc w Mariampolu, błagałem Ojca, by nie przestawał trosz- czyć się o uzyskanie pozwolenia władz na otwarcie klasztoru. Czynię to ze względu na samego siebie oraz kilku moich przyjaciół. Już od dawna odczuwam pragnienie doskonalszego życia. Tylko szkoda mi było opuścić Kościół w naszym kraju, gdzie jest tak wiele pra- cy, a pracowników tak mało i wyruszyć w obce strony, więc zostałem. Teraz, kiedy w naszym kraju panuje większa swoboda, kiedy za- czynają się odradzać zakony, chciałbym zrealizować swoje pragnienia, a zwłaszcza pragnąłbym wstąpić do Zgromadzenia Marianów. Rozma- wiałem o tym z jednym z naszych przyjaciół 1 , on również wraz ze mną by wstąpił. Prawie jesteśmy pewni, że jeszcze dwóch naszych przyjaciół rów- nież by chciało zostać marianami. Jestem pewien, że później za nami poszliby nasi uczniowie. Byłby to już jakiś początek. Przecież my czterej mamy ukończone wyższe stu- dia, posiadamy stopnie naukowe doktorów. Mówię to nie po to, żebym chciał się przechwalać. Wiem, że decyzja o przyjęciu lub odrzuceniu kan- dydatów będzie zależała od Najdroższego Ojca, rozumiem, jakie to waż- ne. Lecz chciałbym przedstawić, jacy mniej więcej ludzie wstąpiliby na początku. Wydaje mi się to bardzo ważne, gdyż od tych ludzi wiele będzie zależało: kierunek, duch i cała przyszłość Zgromadzenia. Amy oddajemy się Panu Bogu, by służyć w Zgromadzeniu Maria- nów, chcemy od razu postawić na nogi Zgromadzenie. Awięc należy sta- rannie dobierać kandydatów i nie przyjmować byle kogo. Awięc jesz- cze raz błagam Drogiego Ojca, żeby na ile może, starał się o pozwolenie władz na przyjęcie kandydatów do Zgromadzenia. Do ojca Wincentego Sękowskiego 506 1 Chodzi o ks. Franciszka Buczysa.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==