Listy polskie 2018
Nie bierzcie do serca, co mówią. Wiadomo przecież, co warta opinia i co warte złośliwe wieści, nawet w gazetach rozsiewane. Są często naj- fałszywsze, zwłaszcza w tych czasach, gdzie tak trudno o skomunikowa- nie się. Omitrę dlamnie proszę się nie starać. Przyrzekła „Taryba” o tympomy- śleć. Trudniejsza sprawa będzie z ubraniem, z sutanną i innymi rzeczami. Ks. Bronikowski pisze, że ks. prałat Radziszewski zaprasza do Lubli- na naszych. Mnie się zdaje, że na razie brak sił i nie ma co się porywać na takie rzeczy. Zresztą poradźcie się i pomyślcie. Może Bóg da, że wkrótce pokój nastanie i komunikacja będzie ułatwiona, prędzej porozumiemy się. Mieliśmy wielki smutek. Jeden z młodych nowicjuszy z klasy VI, zdolny młodzieniec i pobożny, umarł nam na tyfus 1 . Inni zdrowi, choro- wali na hiszpankę. Wnowicjacie mamy obecnie 3 kapłanów i 4 braci, inni aspirują, innych jeszcze się spodziewamy. Jeżeli ja wyjadę, bez ks. Józefa Wojtkiewicza nie dadzą tu sobie rady; on koniecznie tu potrzebny. Piszę list do J. E. Biskupa Zdzitowieckiego. Proszę przesłać. Pozdrawiamwszystkich serdecznie. Polecam się modłom Ks. Jerzy Matulewicz PS. Pozdrowienia na Bielany. Pozdrowienia wszystkim Paniom. Cieszę się, że Józio „Długi” 2 zdrów. Pozdrowienia br. Bronisławowi Załuskiemu, na Pragę i wszystkim, też do Fryburga. Proszę przyszykować Instrukcje: De examine conscientiae . De modo surgendi, decumbendi. Czy pisze o. MarianWiśniewski swe konferencje? 1 Był to Wincenty Stepanowicz, który zmarł 24 X 1918. 2 Jarzębowski. 377 Do ks. Leona Kulwiecia MIC
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==