Listy polskie 2018
Obecnie już mniej radują mnie chłopcy z klas maturalnych i młodzież uniwersytecka. Kto wie, czy nie szybciej można coś więcej zrobić z chłop- ców nie mających nawet większego wykształcenia, ale zdolnych i praco- witych [...]. I ja nie jestem zadowolony, że ks. Józef Wojtkiewicz utonął w pracy w różnych zespołach żeńskich. Chociaż i tam praca pożyteczna, ale jesz- cze lepiej jest pracować wśród mężczyzn, gdyż oni bardziej potrzebują po- mocy kapłana. Jestem zdania, że według ważności i pożyteczności, należałoby się trzymać w pracy następującego porządku: w pierwszym rzędzie, gdzie tylko można, należy służyć duchowieństwu, następnie mężczyznom i uczącej się młodzieży, dalej – pracować w organizacjach męskich i mło- dzieżowych, a tylko od czasu do czasu, gdy zajdzie potrzeba, służyć ko- bietom. Można dla nich przeprowadzić rekolekcje, ze cztery razy do roku wysłuchać spowiedzi i to wystarczy, a wszystkie siły należałoby skiero- wać i włożyć w pracę pośród mężczyzn i im służyć. Jak dotąd, tutaj wła- śnie jest grunt najbardziej zaniedbany i tu najbardziej są potrzebni dobrzy pracownicy. Kobiety, szczególnie pobożne, zawsze znajdą kapłanów, któ- rzy je obsłużą. Sprawy duchowe mężczyzn są bardziej zaniedbane, mężczyźni wy- magają większej posługi, to praca trudniejsza, ale korzyści większe, jak też i zasługa u Boga większa będzie. Bierzmy za przykład Chrystusa, On apostołów i uczniów wybierał spośród mężczyzn, pracował nad nimi, uczył ich, wychowywał. Trzeba nam szczególnie troszczyć się o zbawie- nie mężczyzn, o ich urabianie, jak też organizowanie dla chwały Bożej i na pożytek Kościoła. Kobiety mają ten dar, że nawet najzdolniejszych potrafią wciągnąć w swoje prace i tak ich obciążyć obowiązkami, że takim księżom ani cza- su, ani sił nie starcza na ważniejszą pracę. Trzeba się przed tym bronić i nie dać się. Do ks. Leona Kulwiecia MIC 366
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==