Listy polskie 2018
Jak już Ci mówiłem, o ile masz potrzeby duchowe i o ile Tobie na to pozwolą, możesz do mnie się zwrócić. Lecz nie martw się, jeżeli kiedy prędko odpowiedzi nie będziesz miała; nie zawsze mam czas i nie zawsze się spieszę z odpowiedzią, zwłaszcza gdy nie widzę nic pilnego. Polecam się Twoimmodlitwom. 196 Kopia: AMPP. Fryburg, 23 sierpnia 1912 Nie odpowiadałem długo, bo sam miałem bardzo wiele kłopotów i odprawiałem rekolekcje. Szereg pragnień, które przysłałaś w swoim liście, bardzo mi się podoba. Idź w tym kierunku, a spodobasz się Panu Jezusowi. To zdanie: „Upokarzaj się więcej przed ludźmi aniżeli przede Mną (Bogiem)” mnie się wydaje wątpliwe, podejrzane. Nie wiem, jak Ty to rozumiesz. Bóg jest wszystkim, a stworzenie nicością: stąd i pokora na- sza w stosunku do Boga winna być absolutna, bezwzględna. Piszesz dalej, że „to samo chyba można zastosować do wiary, nadziei i miłości i to wszystko rozwijać jeszcze więcej w kierunku bliźnich”. Wiara, nadzieja i miłość są cnoty teologiczne, to jest mające za przedmiot Boga samego, do Boga winny się odnosić: dopiero w Bogu, dla Boga i przez Boga winniśmy miłować naszych bliźnich. Nie wiem, jak Ty te zdania rozumiałaś. One mi się wydają niejasne: mogą Cię w błąd wprowa- dzić. W innych zdaniach nic nagannego nie spostrzegłem. Gdy słyszysz różne napaści na Kościół, duchowieństwo, proś gorąco Boga, by dał kapłanów wielu zdolnych, uczonych i świętych według Ser- ca Bożego. To zachowanie się względem Pań dawniejszych zupełnie wystarcza. Możesz czasami je polecać wmodlitwach Sercu Jezusa. Czcij gorąco Ma- ryję Pannę Niepokalanie Poczętą i staraj się we wszystkim coraz bardziej podobać Najsłodszemu Sercu Jezusa. Bardzo Cię proszę o pamięć w mo- dlitwach: bardzo potrzebuję pomocy Bożej; wiem, że bez Niego (Jezusa Chrystusa) nic nie możemy. Polecam Cię Sercu Jezusa. Do Wandy Jeute 266
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==