Listy polskie 2018
II. Godzę się zWami, że z Bielan trzeba będzie się wycofać, tym bar- dziej, że OO. Kameduli o Bielany się upominają. I dobrze to Opatrzność Boża tak rządzi. Bielany nie dla nas, tak jak są. Rozbijają i niszczą namżycie zakonne. Ale zdaje się, że jeszcze ten rok wypadnie przesiedzieć na Biela- nach. Jednak już teraz trzeba szukać odpowiedniej dla siebie siedziby. III. Należy dobrze obejrzeć i wziąć pod uwagę dawne mariańskie siedziby. Dlaczego by w nich nie osiąść? Raśna nadaje się na nowicjat, na juwenat itp. Skórca nie znam. IV. O ile widzę, Moniuszki nie da się utrzymać. Księżna 1 absolutnie nie chce od nas nikogo, nawet Litwina. Pisała do mnie; jest na Marianów rozżalona. Odda kościółek rządowi litewskiemu, pewnie tam będzie z cza- sem kościół litewskiej ambasady. V. Należy się starać, by oddano nam Zakład na Pradze, o ile mają za- miar to robić. Tam należy urządzić dom zakonny. Może się da dokupić pla- cu i zbudować kościół. Można by tammieć internistów i posyłać do sąsied- niego gimnazjum. VI. Należy rozważyć dobrze, czy stale trzymać schronisko? Czy nie dążyć raczej do stworzenia juwenatu dla chłopców z powołaniem? Należy dążyć do uniezależnienia się i oddzielenia w pracach od sióstr. I one, bę- dąc u nas, nie spełniają bezpośrednio swych zadań i nam to utrudnia życie zakonne i może wiele zaszkodzić. Wiem, ile te poczciwe siostry dla nas robią, ale ta wspólna praca jednak nie jest ani w naszym duchu, ani w du- chu sióstr i tak długo trwać nie może. VII. Czy potrafimy utrzymać gimnazjum? Czy całe? Czy tylko wyższe klasy? Czy może zawiesić gimnazjum, dopóki sił nie przybę- dzie, a poprzestać na internatach? Można by korzystać z już istniejących gimnazjów. VIII. Co robić z ofiarowanym placemw Częstochowie? Podobno J. E. biskup chce ofiarować kościół i klasztor wCzęstochowie poMariawitkach? IX. Należy nam dążyć: l) do stworzenia w Królestwie choć jednego prawdziwie zakonnego domu; 2) do założenia prawidłowego nowicjatu w warunkach odpowiednich; 3) do założenia internatu dla chłopców z po- wołaniem, a następnie i juwenatu; 4) w pracach należy dać pierwszeństwo niezamożnym; zwłaszcza warstwomwiejskim; tam zdrowy element. 1 Magdalena Radziwiłłowa, właścicielka kościoła przy ulicy Moniuszki. Do ks. Włodzimierza Jakowskiego MIC 212
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==