Listy polskie 2018
jak Pismo Święte mówi: Jeden jest budujący, a drugi psujący - ojciec bu- rzy to, co matka zbudowała. Częstosięzdarza, żerodziceprowadząswedziecinaniemoralneprzed- stawienia teatralne i widowiska. W szkole dziecko uczy się religii, ale tylko z musu, chodzi do kościo- ła, ale nie znajduje przykładu ze strony rodziców. I cóż dziwnego, jeże- li ojcu, nakazującemu iść do spowiedzi, tak odpowiada syn: „Teraz posłu- cham, lecz gdy urosnę nie będę ani pościł, ani się spowiadał”. Nie widzi bowiem on rodziców ani modlących się, ani przystępujących do spowie- dzi, ale zalecających własnym przykładem jedyną zasadę używania życia oraz gonitwy za majątkiem i rozkoszą. W rodzinach nie widzimy rygoru hartującego wolę. Wychowanie jest zniewieściałe i słabe. Zamiast nauczyć dzieci panowania nad sobą, rodzi- ce zezwalają na wszelkie zachcianki. Pozbawione siły woli, mając więcej złych niż dobrych przykładów, daje się dziecko porwać ogólnemu prądo- wi i ginie moralnie. Jeżeli chodzi o szkołę, przyznać trzeba, że praca nauczycieli, jakkol- wiek jest niezmordowana pod względemwykształcenia, nieraz jest niewy- starczająca pod względem wychowania: nie każdy nauczyciel z serdecz- nym, ojcowskim uczuciem zbliża się do ucznia, starając się pozyskać za- ufanie, nie każdy unika tego, co może osłabić wiarę dziecka, lecz zadowa- la się tylko wykładem lekcji i utrzymaniem karności szkolnej. Dalszą przyczyną zanikania wśród młodzieży zasad moralnych jest duch czasu. Indyferentyzm religijny, ta największa choroba czasów ostat- nich, został spotęgowany wojną światową, w której uczestniczyła nasza młodzież szkolna. Duch czasu nie wyrządziłby tyle szkody, gdyby nie namiętności ludz- kie, spośród których najniebezpieczniejsza jest zmysłowość; obala i nisz- czy ona w sercu wszystko, co szlachetne, wzniosłe i czyste. Rozum staje się ślepy, nie widzi ani Boga, ani Jego praw, młodzież zapomina o pacie rzu, wyszukuje zarzuty przeciw wierze, aby się pozbyć jej ostrzeżeń, a wreszcie bluźni i urąga temu, co przedtem czciła i czego się lękała. Do moralnego zepsucia przyczyniają się złe towarzystwa, gorszące książki, nieskromne i bezecne wystawy sklepowe, przed którymi co dzień zatrzymują się gromadki dzieci, kalając swe dusze. 187 Do duchowieństwa i wiernych diecezji wileńskiej
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==