Listy polskie 2018

będzie uwielbione! Zresztą na to się święciłem na kapłana, bym się zużył w pracy i spłonął w ogniu cierpień i miłości. Proszę westchnąć za mnie gorąco. Jakoś dziwnie chce mi się płakać i od łez nie mogę się wstrzymać. Całuję. Was wszystkich całuję i błogosławię. Proszę pisywać do mnie do Rzymu. Całym sercem oddany † Jerzy 80 Odpis: AMPP. Druk: PW, s. 157. Roma, Lungotevere Farnesina 40, 30 marca 1926 Drogi Księże Kanclerzu. Serdecznie dziękuję za listy i za rubrycelę. Zgon ks. arcybpa Cieplaka bardzo odczułem. Trudno, wola Boża. Na Litwie znalazłem Kościół pod wielu względami w stanie przera- żającym. Jak dziecko płakałem. Zdawało się, iż chyba sam Lucyfer pra- cował tam z legionem złych duchów, by podkopać i zburzyć fundamenty Kościoła. Stosunki ze Stolicą Św. prawie zerwane, niepojęte uprzedzenie i nieufność, przechodzące nieraz w nienawiść do Głowy Kościoła. Maso- ni korzystali z sytuacji, wchodząc zręcznie w środowiska katolickie; z jed- nej strony w imieniu katolików starali się jak najbardziej obrazić Ojca św., a z drugiej strony ci sami tegoż Ojca św. oskarżali i szkalowali na Litwie. Ręka diabelska ukryta pchała ten naród chyba do apostazji. Aksięża nie- którzy! Panie Boże, ratuj ich! Ale znalazłem też wiele dusz i wśród księ- ży, i wśród świeckich naprawdę oddanych Bogu i Kościołowi. Zrozumia- łem, iż tego rodzaju złych duchów nie da się inaczej wypędzić, jak tylko in oratione et ieiunio 1 . 1 Przez modlitwę i post (Mk 9,28). 117 Do ks. Lucjana Chaleckiego

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==