aktualnych potrzeb, i dał mu naste˛puja˛ca˛ wskazówke˛: „Najlepiej ułóz˙cie wszystko według Norm. Stara˛ regułe˛ moz˙ecie zachowac´ jako pamia˛tke˛, ale najwaz˙niejsza˛ rzecza˛ sa˛ konstytucje.” Zache˛cał jeszcze, aby mimo ukrycia zachowywac´ z˙ycie wspólne, „gdyz˙ bez tego nie ma zakonu.” Mówił jeszcze o wielu innych sprawach, „niektóre jakby mi wyja˛ł z ust” – napisze póz´niej ks. Matulewicz. 24 Ks. Matulewicz, wyjez˙dz˙aja˛c z Warszawy, przede wszystkim miał zamiar dowiedziec´ sie˛, gdzie, co i jak nalez˙y załatwiac´ w przyszłos´ci. Tymczasem prefekt Kongregacji na zakon´czenie rozmowy doradził mu, z˙eby – jako upowaz˙niony przez generała – zaraz, tutaj, w Rzymie napisał pros´be˛, w której wymieni wszystkie sprawy, o których rozmawiali, prosza˛c o ich załatwienie, i niech ja˛ dostarczy podsekretarzowi Rodolfo Carolemu25. Ks. Matulewicz z˙egnał kardynała, wdzie˛czny mu za jego dobroc´ i zrozumienie sytuacji, w jakiej znajduja˛ sie˛ zakony pod berłem cara. Wiedział juz˙, z˙e wszystko załatwi i zawiezie do swoich pozytywna˛ odpowiedz´ Rzymu, wychodza˛ca˛ naprzeciwko ich trudnos´ciom i daja˛ca˛ wielkie nadzieje. W czwartek i pia˛tek, 29 i 30 lipca, nie przyjmowano w Kongregacji interesantów z powodu odbywaja˛cych sie˛ posiedzen´ urze˛dowych. Przez te dwa dni ks. Matulewicz przygotował pismo zawieraja˛ce postulaty wysunie˛te w Mariampolu oraz sugestie kardynała prefekta. W pia˛tek był na audiencji u papiez˙a Piusa X i – jak pisze – otrzymał „błogosławien´stwo dla siebie i dla wszystkich, dla których tego pragna˛ł”26. Jak sie˛ wydaje, z˙adnych spraw papiez˙owi nie przedstawił. W sobote˛ 31 lipca udał sie˛ do prałata Carolego w Kongregacji Zakonników, wre˛czył mu przygotowane pismo i długo z nim rozmawiał. Podsekretarz polecił przyjs´c´ w poniedziałek po odpowiedz´. Pismo złoz˙one przez ks. Matulewicza w imieniu generała Se˛kowskiego posiada wyja˛tkowa˛ wage˛, w nim bowiem mieszcza˛ sie˛ w zarodku główne cechy charakterystyczne odnowionego Zgromadzenia. Składa sie˛ ono ze wste˛pu i czterech małych rozdziałów, zawieraja˛cych konkretne sprawy. We wste˛pie ks. Matulewicz pisze kim jest, i legitymuje 88 24 Tamz˙e. 25 Tamz˙e, s. 78-83, list J. Matulewicza do Fr. Bucˇysa, 6 VIII 1909. 26 Tamz˙e, s. 76-77, list J. Matulewicza do Fr. Bucˇysa, 31 VII 1909.
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==