Antologia_Tom_2.rtf
“Kto nie uwierzy, b dzie pot piony” (Mk 16,16). Co za szcz ciarz z ciebie, który w tej godzinie go cisz u siebie Pana nieba i ziemi! Jeste szcz liwy, e masz takiego Go cia, takiego Pana! Co si jednak przyczyni o do tego, e jeste uczestnikiem tego szcz cia? Sama tylko wiara. “B ogos awieni (powiada twój Naj wi tszy Go ), którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20,29). Poniewa uwierzy e , e istnieje Bóg, którego na oczy nie ogl da e , to ta wiara uczyni a ci szcz liwym. Zaprawd , gdy masz j od samego Boga, jakie Mu za ni z o ysz godne dzi ki, zw aszcza gdy s yszysz, e zostan pot pieni ci, “którzy nie uwierz ”? (por. Mk 16,16). Rzeczywi cie, inaczej nie b dziesz móg w a ciwiej odwdzi czy si za to Bo e dobrodziejstwo, jak tylko w ten sposób, e b dziesz si modli za niewiernych, aby zostali o wieceni, albo te staraniem swoim przyczynisz si do tego, e si nawróc . Tak czyni to ten, który z celnika sta si Aposto em i z wdzi czno ci za nawrócenie sprowadza Chrystusowi celników, aby w taki sposób wynagrodzi za dar powo ania, yczy innym tego, co dla siebie uwa a za zbawienne. Inspectio cordis , f. 119v. Niedowiarstwo Tomasza “Je eli na r kach Jego nie zobacz ladu gwo dzi” (J 20,25). Rozwa , e Opatrzno Boska to sprawi a, jak tego uczy Grzegorz Wielki, e “ów ucze , to jest wi ty Tomasz, nie by wtedy obecny, a gdy potem przyszed , us ysza , s ysz c w tpi , w tpi c dotyka , dotykaj c uwierzy ”. W taki sposób zosta a uchylona mo liwo niedowiarstwa. “Albowiem gdy on przez dotykanie dochodzi do wiary, nasza my l pozbywa si wszelkiej w tpliwo ci i umacnia si w wierze” 17 . Ty nie obawiaj si wyjawia swoich w tpliwo ci innym, rozs dniejszym od siebie, a przez nich radzi si samego Boga. W ten sposób nie tylko sobie zapewnisz zbawienie i zdob dziesz do wiadczenie, ale przez swoje pow tpiewanie i poszukiwanie prawdy innym b dziesz móg czasem przynie wielk korzy . Inspectio cordis , f. 145r-145v. Wdzi czno za pomoc w tpi cemu “Przyszed Jezus” (J 20,24). Rozwa , e gdy Pan si ukaza Aposto om, to tak wielk rado ci zostali nape nieni, z jak wielkim pragnieniem oczekiwali ujrzenia Go. Ale zwa zarazem ich niezmiern wdzi czno za to, e przyszed On z pomoc w tpi cemu w. Tomaszowi, ukazaj c mu do obejrzenia bok wi ty. Jak e ty mia by si nie radowa , gdy tego samego Pana masz w swoim sercu? Czy nie powiniene czu wdzi czno ci wobec Tego, który z serca twego usun wszelkie mroki niedobrych my li, przywróci wielkie uciszenie duszy, udzieli aski pobo no ci i ca y ci si odda ? Do dzie a wi c! Sk adaj dzi ki Bogu, a obejmuj c Go ca ym sercem wraz ze wi tym Tomaszem wo aj: “Pan mój i Bóg mój!” (J 20,28). “Ulitowa si nad dusz 17 Gregorius Magnus, Homilia 26 in Evang., PL 76, 1201.
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==