Antologia_Tom_2.rtf

ustach i w twoim sercu, by je móg wype ni ”. W jakim celu? A eby zamieszka w tobie Chrystus. Pos uchaj Go: “Je li mnie kto mi uje, b dzie zachowywa moj nauk , a Ojciec mój umi uje go, i przyjdziemy do niego, i b dziemy w nim przebywa ” (J 14,23). O b ogos awieni ci, którzy strzeg przykaza Bo ych, ci, których Bóg nie tylko podnosi do gwiazd, ale faktycznie zst puje do nich, i Ten, który mieszka w niedost pnej wiat o ci, jakby na wynios ym tronie, jakby w empirejskim mieszkaniu pozostaje w nich i króluje! O szcz liwa wi tynio, w której owa lampa Boskich przykaza nigdy nie ga nie! Templum Dei Mysticum, s. 73-74. Kto jest najemnikiem? “Ten, kto nie jest pasterzem” (J 10,12). Pilnie rozwa w duchu, na jakiej zasadzie nale y rozpozna , czy kto jest dobrym, prawdziwym pasterzem, czy te najemnikiem; to znaczy, jak rozpozna sugestie demona, a jak Boskie o wiecenia. Po tym je rozró nisz, e z y duch, jako najemnik, nie karmi duszy, lecz usi uje j ogo oci ze wszystkich dóbr duchowych. Cech najemników bowiem jest to, e zabieraj trzodzie przychówek, we n i inne rzeczy, a nawet po eraj doros e sztuki; nie troszcz si natomiast o to, by gromadzi dla trzody dobra duchowe. Na potwierdzenie tego tak kto powiedzia : “Kto jest pasterzem niegodziwym, ten ma na widoku jedynie swój po ytek i dba jedynie o korzy ci w asne, cho by to cz sto wychodzi o na szkod owiec”. Tacy byli pasterze Izraela, co po wiadcza i pi tnuje Ezechiel: “Biada pasterzom Izraela, którzy sami siebie pas ! Czy pasterze nie powinni pa owiec? Nakarmili cie si mlekiem, odziali cie si we n , zabili cie t uste zwierz ta, jednak e owiec nie pa li cie” (Ez 34,2-3). Tak zwyk post powa szczwany lis, duch piekielny, który udaje, e jest najlepszym pasterzem i pod pewnymi pozorami podszeptuje duszy rzeczy s uszne, ale czyni to na swoj korzy , a na jej szkod . Wysysa mleko, to jest pozbawia j ch ci do praktykowania cnót; strzy e we n , to znaczy odsuwa j od pe nienia dobrych uczynków, a potem jak lew rycz cy ca po era. Nie tak post puje prawdziwy Pasterz Jezus, który wprawdzie dopuszcza, aby popad w jakie utrapienia, lecz karmi c ci nimi jak najs odszym pokarmem, wzmacnia twoj dusz . Inaczej jest z duchem piekielnym: podsuwa ci dla przyn ty s odki k sek posmarowany ró nymi rozkoszami po to tylko, eby ciebie przywabi i u mierci . Natomiast Bóg ukazuje ci twardy krzy i chce ci wprowadzi na trudn cie k pokuty, ale czyni to dla dobra twego zbawienia. Przylgnij wi c do prawdziwego Niebieskiego Pasterza, a od piekielnego najemnika uciekaj: odrzucaj jego rozkosze, s odycze i przyn ty do z a i trzymaj si surowej nauki krzy a i umartwiania swoich nami tno ci. Inspectio cordis , f. 48v. Kiedy nie nale y s ucha ? Tak wi c tylko to jedno tu przypominam: sprawa jest bardzo jasna, Bogu przyjemna, a dla cz owieka zbawienna, eby szed on raczej za cudz ni za w asn wol we wszystkim, w czym nie wida oczywistego z a. Nigdy te przez

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==