Zywot Stanislawa Papczynskiego

ona darowała mu wine˛. Gdy jej syn Jan dowiedział sie˛ o tym i zamierzał w obronie honoru matki ukarac´ okrutnika, wielkodusznie go od tego odwiodła. Póz´niej ów sa˛siad uje˛ty ich dobrocia˛, stał sie˛ przyjacielem ro- dziny. Zofia znosiła tez˙ dzielnie choleryczny temperament i porywczos´c´ me˛z˙ a, przejawiaja˛ca˛ sie˛ cze˛sto nie tylko w słowach, ale i w czynach. Była wytrwała i, pomimo licznych przeciwnos´ci, wychowywała swoje dzieci w du- chu szczerej poboz˙ nos´ci, tak z˙ e póz´niej wszystkie s´wie- ciły przykładem s´wia˛tobliwego z˙ ycia. Matka o. Stanisława doznawała szczególnej opieki Opatrznos´ci Boz˙ ej. S´ wiadczy o tym m.in . zdarzenie opisane w Procesie informacyjnym. Pewnego razu Zo- fia, tuz˙ przed wydaniem syna na s´wiat, wracaja˛c do domu, przepływała łodzia˛ przez wezbrane wody Du- najca. Nagle zerwała sie˛ burza. Ta niespokojna rzeka, odległa o ok. 1 km od Podegrodzia, była kiedys´ dos´c´ szeroka i nieuregulowana, dlatego przepływanie przez nia˛ podczas burzy wia˛zało sie˛ z duz˙ ym niebezpieczen´ - stwem. Fale uderzyły wówczas z taka˛ siła˛, z˙ e Zofia wpadła do wody i groziło jej utonie˛cie. Cudem ocalała. Niedługo po tym incydencie urodziła syna. Zdarzenie to jest pos´wiadczone przez s´wiadków w Procesie in- formacyjnym. Kiedy Leporini pisze, z˙ e o. Stanisław jeszcze w łonie matki został przez nia˛ ofiarowany Chrystusowi Panu i Jego Najs´wie˛tszej Matce, to moz˙ na przypuszczac´, z˙ e wydarzyło sie˛ to w czasie wspomnianej przeprawy przez Dunajec. Miał wie˛c wtedy miejsce akt nie tylko wielkiej ufnos´ci w Opatrznos´c´ Boz˙ a˛, ale równiez˙ akt szczególnego zawierzenia Matce Niebieskiej, której mat- ka ziemska ofiarowała swego syna. Leporini podaje, z˙ e Stanisław od Jezusa Maryi Pap- czyn´ ski urodził sie˛ w nocy z soboty 17 maja na nie- 15

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==