Steponas Matulis new version
się odradzać i rozrastać dokładnie w tej samej stolicy Rosji, skąd wyszedł dekret uśmiercający to Zgromadzenie. Skoro tylko ks. prof. Matulewicz wrócił z Mariampola do Petersburga, musiał brać na siebie ciężary ogromnie odpowiedzialnych obowiązków: oprócz funkcji magistra nowicjatu i troski o odradzające się Zgromadze- nie oraz wykłady teologii dogmatycznej, które na prośbę rektora podjął się w dalszym ciągu prowadzić, czasowo został ponadto zobowiązany nadal uczyć socjologii i aż do końca 1909 r. pełnić obowiązki inspektora Akademii 3 . Słusznie więc profesor Matulewicz mógł zanotować: „Doszło do tego, że aż do ferii Bożego Narodzenia byłem zobowiązany pełnić obowiązki za więcej niż dwóch ludzi” 4 . Władza archidiecezjalna Mohylowa rezydująca w Petersburgu, tzn. wikariusz kapitulny Stefan Denisiewicz, biskup Klaudiopola, dobrze znał z ust Jerzego Matulewicza i Pranciškusa Būčysa ukryty klasztor założony w budynkach Akademii. Profesorowie o swoim stanie zakonnym poin- formowali też 5 czerwca 1910 r. arcybiskupa Wincentego Kluczyńskiego zaraz po dniu 23 maja 1910 r., w którym obejmował on w Mohylowie stolicę metropolitalną. Reszta duchowieństwa i pozostali profesorowie wspomnianej Akademii nic o tym nie wiedzieli 5 . Lecz nie brakło trudnoś- ci i niebezpieczeństw. Wciąż ze strony władz cywilnych zagrażało ujaw- nienie potajemnego życia zakonnego i uwięzienie lub zesłanie współbra- ci. Magister nowicjuszy w swym Dzienniku duchowym ogólnikowymi słowami wspomina trudności, podkreślając nieugiętą wolę trwania w dob- rym dziele mimo strachu przed niebezpieczeństwem, bo i więzienie dla Boga i z Bogiem staje się miejscem odpoczynku, a zesłanie przemienia się w raj. Oto jego słowa: „Czyż trzeba się wyrzekać najcenniejszego ideału i rdzewieć ze strachu? […] Nie, w żaden sposób! Śmiało i mężnie trzeba nam iść do celu drogą, jaką nam Bóg wskazuje, dokąd nas prowadzi Duch Boży i zachęca, nie bojąc się żadnych przeszkód i nie ulegając im. Jeśli 3 List J. Matulewicza do niezidentyfikowanego księdza (S. Grum-Grzymajło?) w Rzymie, Petersburg, 7 lutego 1910, ACRel., S. 26, f. 1. Funkcja inspektora odpowia- dała obowiązkowi wicerektora. Ponadto zadaniem inspektora było też czuwanie nad wszystkimi sprawami i nad edukacją studentów. Būčys, Bažnyčios… , s. 21. 4 Tamże. 5 Būčys, Atsiminimai . Pierwsze kroki w Petersburgu 119
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==