Listy polskie 2018

58 Oryg. : AMPP. Wilno, 15 grudnia 1924 Drogi Ojcze. Dopiero teraz Drogiemu Ojcu odpowiadam. Noga mi trochę zaczęła dokuczać; musiałem okłady gorące robić; to zajęło sporo czasu. 1. Stanowisko zajęte w stosunku do ks. Eugeniusza 1 zupełnie po- chwalam. List dobrze napisany do niego. Jednak on związany jest z nami ślubami, musimy go przyjąć i starać się trzeba o to, by stosunek znowu się nawiązał z nim prawdziwie braterski. Trzeba się modlić, by Pan Bóg dał mu Ducha Świętego i odmienił jego serce. 2. Ks. Jarzębowski nic jeszcze nie pisał domnie co do swych zamiarów. Boję się nowych placówek pracy; tym, co mamy, nie możemy podołać. 3. Może byłoby najlepiej nie brać ks. Urbanowicza do współpracy wśród Polaków. Tak go prosiłem, by nie wdawał się w politykę i politycz- ne rozmowy. To jakaś choroba. Napisałem do ks. Kulikowskiego o nim. Wysłałem też list do ks. Jakowskiego. 4. Smulko już pojechał do Drui. Świadectwo mu wydadzą doktorzy dopiero wmarcu. 5. Co do brata Feliksa 2 skoro jest po ślubach wieczystych, trzeba go zatrzymać w Zgromadzeniu. Ja trochę powątpiewam o roztropności i zna­ jomości moralnej i medycyny pasterskiej owego spowiednika, który na- kazuje czy doradza bratu Feliksowi wystąpić i prosić o dyspensę. Zazna- czam, że małżeństwo nie zawsze jest lekarstwem na nałogi i tam trzeba pa- nować nad sobą. Trzeba wolę penitenta wzmacniać. Nie spotkałemmorali- stów, którzy by doradzali kapłanowi rzucić kapłaństwo, a zakonnikowi za- kon dla opanowania namiętności i pozbycia się nałogów. Na to są inne środ- ki. Takiego spowiednika należałoby zawiesić od słuchania spowiedzi, dopó- ki nie powtórzy zasad kierownictwa dusz. Może taki kierownik zwichnąć penitenta. Proszę być ostrożnym i rzecz zbadać, a kierownikowi dać pewną 1 Kuleszy. 2 Holego. 87 Do ks. Kazimierza Bronikowskiego MIC

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==