Listy polskie 2018

Ks. Michał Urbanowicz niech się wypróbuje w Chicago. Dam od- powiednie instrukcje naszym w Chicago. Zobaczymy, jak tam będzie się sprawował. Trzeba mu wybić politykę z głowy. Na ks. Kuleszę nie liczyłem bardzo. Byłem zdziwiony, gdy się zdecy- dował złożyć śluby wieczyste. Widzę, że mu chodziło o firmę marianów. Proszę się z nim rozstać po Bożemu. Bolesna to rzecz, ale Bóg lepiej wie, co robi. Gdyby został, kto wie, czy by nas nie rozsadzał. Tych, których Drogi Ojciec wylicza, i ja uważam za niepewnych; do- brze oceniacie ludzi. Najwięcej mnie zasmuca ks. Józef Jarzębowski. Naturalnie, że na przyszły rok trzeba go zabrać na Uniwersytet Warszawski, tym bardziej, że Lubelski nie ma praw rządowych 1 . Wakacje niech spędza z naszymi. To będzie próba, czy się dopasuje. Nie pocieszające rzeczy i ze scholastykami; nie tak łatwo człowieka wyrobić, nie trzeba jednak zrażać się. Br. Stanisławowi Sarosiekowi napiszę do Raśny i prześlę obrazek. Dobrze, że Drogi Ojciec chce brata Żydowo na kapłana kierować. Ja jestem tego zdania, iż kogo tylko się da z braci, należy kierować na kapła- nów; kapłan więcej zrobić może. Chętnie bymWas odwiedził w Skórcu, ale nie sposób. Muszę tu zo- stawać. Na l maja mam zamiar pojechać do Rygi na konsekrację J. E. bi- skupa Rancana, która odbędzie się 4 maja. Marianie dostali tam klasztor i kościół z parafią 2 ; może uda się z ni- mi zobaczyć. Widzę, że ciężko na Bielanach. Proszę ich pocieszać i dodawać im ducha. Drogiemu Ojcu, ks. Magistrowi, ks. Łaposzce, ks. Sawickiemu i całemu Nowicjatowi oraz Siostrom przesyłam najserdeczniejsze życze- nia oraz błogosławieństwo. † Jerzy 1 Ks. Jarzębowski studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w 1923/24 roku. 2 Wmiasteczku Vilani. Do ks. Kazimierza Bronikowskiego MIC 78

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==