Listy polskie 2018

10. Proszę wWydziale Dobroczynności podziękować za życzliwość, ale na zakładanie przytułku w Raśnie zgodzić się nie możemy. Prędzej można brać w dzierżawę Raśnę, ale po porozumieniu z J. E. biskupem Szelążkiem. 11. Ja uważam Bielany za placówkę pewną, jak również Skórzec. 12. Co do Wileńskiej, Zakładu imienia Mańkowskich, może to i do- bry projekt, wzięcie go tytułem dzierżawy; proszę się poradzić kompetent- nych ludzi. 13. Przykro, że się dopuściło suspendowanego księdza do ołtarza; ale złej woli w tym nie było. Takie, a nawet gorsze pomyłki trafiają się wszę- dzie. Nie ma co tym się martwić. 14. Projekt, by br. Pawski zamieszkał przy rodzinie – na nic; nie moż- na go wysuwać. Brat Pawski musi mieszkać ze swoimi. Czy nie dałoby się jego oraz jeszcze kogo ulokować na Pradze w Zakładzie pod opieką ks. Lewickiego. Tam lepszy dom dla studentów aniżeli Moniuszki. 15. Nie wiem, co z Kowalewskim robić; miejsca dla niego nie znaj- duję. Może Bógmu da zrozumienie. Szkoda tej duszy, zmarnuje się. Zosta­ nie tylko poszukiwaczem prawdy i życia, i tak może przejść jego życie. 16. Co do studiów Pawskiego; po co ma się zapisywać na wydział świecki filozofii. Brat Lewandowicz mówi, że zaprowadzono rok prope- deutyki filozoficznej na fakultecie teologicznym. Może tedy od razu na teologię zapisać się. 17. Dobrze Ojciec robi, że się liczy z o. Jakowskim. Ja się boję, by go nie wpędzić w opozycję i na fałszywą drogę. To natura impetyczna. Pro- szę pamiętać na przykład Chrystusa, który łagodnością serca ludzkie zdo- bywał; trzciny nadłamanej nie złamał. 18. Brat Lewandowicz ma nadzieję, że w 1924 roku zrobi doktorat; jeszcze będzie mu przysługiwało prawo. Niech robi powoli. Może Bóg da, iż się uda. 19. Niech drogi Ojciec nie poddaje się chorobom. Mnie krzyże i cier- pienia często dodają nowego bodźca do pracy. W górę serca! Matka Naj­ świętszaNiepokalana takwidocznie nami się opiekowała, nie opuści i nadal. Kwesta przydałaby się, Ojciec by się trochę rozruszał. 20. Owego kleryka należy wypróbować w Raśnie, może uczyć się i pomagać uczyć. Tak samo i tego drugiego chłopca od kapucynów. 71 Do ks. Kazimierza Bronikowskiego MIC

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==