Listy polskie 2018

to, podobno, że nie chciały czy nie mogły natychmiast wyjechać z Brze- ścia. Pod prośbą podpisały się: Flawia Stamczek, Alodia Gardasówna, Eu- stela Puciłowska, Ancila Rzeszutówna, Beata Piotrowska. Wszystkie pro­ szą o przyjęcie w diecezji do pracy. Pozwoliłem im założyć dom w Cho- roszczy i tam rozpocząć pracę 1 . Oprócz tego zostają w Brześciu. Dalszy ich los uzależniłem od decyzji Stolicy Świętej. Wyjaśniły, że w diecezji Żytomierskiej w żaden sposób nie mogą dłużej pozostawać. O ile im Stolica Święta pozwoli, przyrzekłem zaopiekować się nimi. Po- stawiłem warunki: l) by się porozumiały z s. Kazimierą, i z nią się połą- czyły, o ile to okaże się wskazane dla chwały Bożej. Owszem, Siostry bar- dzo pragną tego i ja bym życzył tego, 2) by się zdecydowały być zgroma- dzeniem czysto katolickim, dla wszystkich narodowości, między innymi w celu misyjnym wśród schizmatyków i to czysto katolickim, kościel- nym. Wszystkie narodowości winny mieć absolutnie równe prawa, 3) by z całym zaufaniem i całkowicie poddały się pod kierunek mój, albo tych, kogo wskażę. Pod tym tylko warunkiem przyrzekłem ich życie uporząd- kować. Słowem potrzeba, by słuchały, 4) naturalnie poleciłemmodlić się, by wola Boża we wszystkim się spełniła. Poleciłem, by tymczasem nic nie zmieniały w swym życiu, oprócz zewnętrznych oznak wiekowych i śmiesznych. Nie dałem dokładnego adresu s. Kazimiery. Powiedziałem, że s. Ka- zimiera sama do nich napisze, zawiadomiona o tym przeze mnie. Obie siostry, które były, zrobiły na mnie wrażenie dodatnie. Zdaje się, że mają szczere pragnienie służenia Bogu i są dobrej woli, tylko nie miały kierunku i nie są zorganizowane. Proszę to odczytać siostrze Kazimierze i o tym z nią pomówić. Jeżeli uważa za potrzebne, niech do nich napisze: Brześć Litewski, ul. Zygmun- towska 58, albo do Choroszczy. Siostry bardzo żałowały tego, że siostra Kazimiera nic im wyraźnie nie powiedziała o swych planach. Moim zdaniem wskazaną jest rzeczą, by grupa s. Kazimiery porozu- miała się z tamtą grupą i razem wspólnie pracowały. Od razu ich sprawę przedstawię wRzymie. Łatwiej będzie uzyskać zezwolenie Stolicy Świętej. 1 Patrz list do ks. A. Ostrowskiego. 645 Do ks. Antoniego Zienkiewicza

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==