Listy polskie 2018
Ks. Makowski i p. Brustman wzięli z tych prowiantów część sobie należ- ną, stosownie do włożonych pieniędzy. Pewną zaś część odsprzedano inwa- lidom domkowym, po cenie kosztu. Z reszty do dziś dnia korzystali inwali- dzi, zostający na całkowitym utrzymaniu. Osobom obcym tych prowiantów nie sprzedawano i żadnych nadużyć nie popełniono. 4) Bielizny, kożuchów, butów i ubrania nie wyprzedawano. Inwen- tarz według spisu znajduje się w całości. 5) Zbywającą kapustę z r. 1914/1915 w lipcu 1915 sprzedano za 101 rubli wojsku rosyjskiemu. Ta suma została wciągnięta w rubrykę dochodów. 6) Krowę, z polecenia Rosyjskiego Czerwonego Krzyża, sprzedano jeszcze przed dwoma laty; jest na to kwit. 7) Kartofli nie sprzedawano. 8) Nie udało się stwierdzić tego, jakoby u inwalidy Kwiecińskiego był dom nierządu. To nawet nie może być prawdopodobne, gdyż Kwie- ciński staruszek, chory, a Kwiecińska ma przeszło 70 lat. U Kwiecińskich mieszka i pomaga im synowa, też już starsza osoba. 9) Pani Makarowska z podobną skargą zwracała się do Władz Nie- mieckich. Niemieccy żandarmi, przysłani do przeprowadzenia śledztwa, dotąd też nie wykryli żadnych nadużyć. Władze Niemieckie jeszcze rezo- lucji żadnej nie dały w sprawie Inwalidów. Ze względu na drożyznę panującą i na szczupłe zasiłki, jakie otrzymu- jemy, Inwalidzi nie mają tego, co w zwykłym czasie.Ale mają przynajmniej dach nad głową, dwa razy dziennie ciepłą strawę i jeszcze herbatę, chociaż bez cukru. O ile by były fundusze większe, można by polepszyć ich byt. [Punkty pomocnicze do opracowania powyższego pisma] 1. Co Komitet przysyła, rozdaję. 2. Chleba przywożenie i kupno. 3. Cukru kupno. 4. Apteka. 5. Sprzedaż mąki, grochu, słoniny. 6. Stangret i roboty. 7. Kapusty sprzedaż. 8. Krowy sprzedaż. 9. Kartofle. Do Zarządu Miasta Stołecznego Warszawy 618
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==