Listy polskie 2018

475 Oryg.: AMPP. Wilno, 12 października 1923 † Drogi Ojcze. Natychmiast napisałem do Ojca Jakowskiego, by co najprędzej na- desłał pieniędzy. Wprost niezrozumiałe dla mnie takie jego postępowanie. Adresowałem do niego na ręce naszych w Chicago; nie wiem, czy to do- bry adres. Odpowiadam jednocześnie i na list o. Bronikowskiego. l. Czy już wyświęcił się Józio Jarzębowski na kapłana? Jak jeszcze po dziecinnemu on jest przywiązany do różnych zewnętrznych drobiazgów. Należy mieć nadzieję, że przy pomocy Bożej uleczy się z tego. 2. Pisze ks. Bronikowski, że brat Jamiołkowski już wyczerpał fundu- sik zostawiony na celeMariampola. Na razie nie mogę mu nic przysłać, bo i moja kasa nieszczególnie się przedstawia. Czekam z Mariampola pienię- dzy, skoro nadejdą, to coś przyślę. 3. Na odzywanie się OO. Kamedułów proszę nie zwracać uwagi. Do nas pretensji mieć nie mogą. Kameduli zrzekli się Bielan pod Warszawą na życzenie Ojca Świętego; tytuł własności przekazany Ordynariatowi, a Ordynariat dał nam prawo używalności na 80 lat. Proszę spokojnie urządzać się i rozbudowywać się na Bielanach. Wstosunku do Stolicy Św. i Kościoła my jesteśmy w zupełnym porządku. Robimy dzieło Boże zgod- nie z wolą i życzeniemKościoła i to nam powinno wystarczyć. Miałem dużo prac; wyjeżdżałem tu i ówdzie na odpusty i wizytacje. Byłem u OO. Salezjanów w Różanymstoku dnia 7 bm. na 25-lecie ich pracy w Polsce. Wielem się napracował, ale miłą była praca. Dobrze pra- cują Ojcowie Salezjanie. Cieszę się, że się zbliżyłem do nich i bliżej się z nimi poznałem. Warto z nimi utrzymać stosunki; wiele można od nich nauczyć się. WSkórcu dzięki Bogu nowicjat prawie pełny i dobrze idzie. Z Litwy jakoś nie mam wiadomości. Pojechał tam od nas jeden kapłan bardzo do- bry; Litwin. 577 Do ks. Stefana Warszawskiego MIC

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==