Listy polskie 2018
PS. Księdzu Giedrysowi dziękuję za list i sprawozdanie. Z serca mu błogosławię; również i br. Wawrzyńcowi osobno nie piszę, bo nic szcze- gólnego nie mam do napisania. Polecam się modłom. 467 Oryg.: AMPP. Wilno, 30 stycznia 1923 † Drogi Ojcze. Spieszę z odpowiedzią na list Drogiego Ojca z dnia 24 stycznia. 1. Moim zdaniem obecne Bielany podWarszawą już się nie nadają na erem dla OO. Kamedułów. O ile osiądą na Bielanach, mogą utracić gmach frontowy, owszem mogą otrzymać niemiłe dla siebie sąsiedztwo w tym gmachu, np. wojskowych inwalidów. Ale to nie nasza rzecz. O tym sąd należy do samych OO. Kamedułów. Szkoda jednak byłaby dla Kościoła, jeżeliby nas usunęli, a sami się nie utrzymali. 2. O ile OO. Kameduli zdecydują się stanowczo objąć z powrotem Bielany, nie powinniśmy im tego utrudniać. Owszem, naszym obowiąz- kiem dopomóc im do tego. To ich erem, mają prawo do niego. Ale decyzja co do tego należy do o. Generała, a nie do o. Maura. Więc powinniśmy mieć wyraźną co do tego decyzję z Rzymu z Generalnej Kurii OO. Kame- dułów. Jak również i decyzję J.Em. Kardynała powinniśmy mieć w tym względzie. Rzeczą zaś będzie o. Generała Kamedułów porozumieć się z J.Em. Kardynałem. Proszę rozważyć, czy nie dobrze byłoby przesłać kopię listu o. Maura do Generała OO. Kamedułów do Rzymu i poprosić go o decyzję ostateczną, byśmy wiedzieli, czego się trzymać. 3. Należałoby omówić i ustalić warunki, na jakich mamy usunąć się z Bielan. Sądzę, iż OO. Kameduli pozwoliliby nam jeszcze jakiś czas zo- stać, nim nie przygotujemy miejsca dla siebie na gimnazjum gdzie indziej. Sądzę, że też dadzą nam pewne odszkodowania za to, cośmy zrobili na Bielanach. Superarbitrem w tej sprawie winna być KuriaArcybp. War- szawska, a może najlepiej byłoby im całą tę sprawę oddać do rozsądzenia. Do ks. Stefana Warszawskiego MIC 568
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==