Listy polskie 2018
Nie pisałem długo do Waszej Ekscelencji, choć serce wciąż mi dyktowa- ło wyrazy najserdeczniejszej podzięki, najgłębszej wdzięczności i najgo- rętszej miłości; nie pisałem, bo byłem pod wrażeniem dwojakiego rodzaju uczuć i nie wiedziałem, jak postąpić. Z jednej strony owładnęło mym ser- cem uczucie wdzięczności dla Waszej Ekscelencji i pragnienie okazania, jak wysoko cenię Jego łaski. Z drugiej zaś strony zapanował we mnie lęk, że wkładając na siebie insygnia kanonickie, sprzeniewierzę się moim ślu- bom zakonnym i Ustawie, która nam zabrania nie tylko ubiegać się o god- ności kościelne, ale nawet je przyjmować. Z jednej strony bałem się, by wymawiając się od godności łaskawie mi nadanej, nie zasmucić Ojcow- skiego Serca Waszej Ekscelencji, którego względy przecież tak cenię, od którego doznałem tyle zaufania i tyle dobroci. Z drugiej znowu strony mę- czyła mnie myśl, że kładąc na siebie oznaki łaskawie nadanej mi godno- ści, mogę zasmucić Chrystusa, z którym związałem się ślubami zakonny- mi i dam zły przykład innym braciom. Długo prosiłem Boga, by wskazał mi, jak mam wyjść z tej trudno- ści. Wreszcie związałem się przed Bogiem przysięgą, że nie będę na siebie brał oznak żadnej godności wyróżniającej mnie spośród szeregu zwykłych kapłanów. MożeWasza Ekscelencja zgani ten krok, może postąpiłem nie- roztropnie i nietaktownie; z góry bardzo pokornie za to przepraszam; lecz zapewniam, że to zrobiłem z gorącej miłości dla Chrystusa i mego po- wołania, a dla Waszej Ekscelencji czuję niewypowiedzianą wdzięczność i miłość za to wszystko, co dla mnie raczył uczynić. Z najgłębszą czcią, synowskim przywiązaniem i poważaniemWaszej Ekscelencji pokorny w Chrystusie sługa ks. Jerzy Matulewicz Do biskupa Augustyna Łosińskiego 388
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==