Listy polskie 2018
310 Oryg.: AMPP. Wilno, 29 grudnia 1918 Carissime. Ks. Józef 1 przyjechał, bardzo się cieszę. Otrzymałem listy. Skoro tyl- ko będzie można, postaram się przyjechać doWarszawy. Listownie nie da się poruszonych spraw załatwić. Widzę, że o. Wiśniewski mocno zdener- wowany, gwałtownie potrzebny mu wypoczynek. Na Bielanach przyda- łoby się mniej samoanalizy i samokrytyki, a więcej służenia Bogu w pro- stocie ducha i więcej posłuszeństwa, obopólnego poszanowania i wyrozu- miałości dla wad drugiego. Zakon to jednocześnie i szpital duchowy, gdzie ludzie przychodzą się leczyć z różnego rodzaju niemocy duchowych. Przydałoby się też więcej wdzięczności Bogu za łaski odebrane i odbierane. Paulatim summa petun- tur 2 . Tyleśmy łask odebrali od Boga i to w tak krótkim czasie! A oni nie chcą tego widzieć! Chcieliby od razu sobą cały świat napełnić! Ojciec Marian zrobił sobie jakiegoś straszaka z „jezuityzmu”. Nie podoba mi się to wyrażenie; ukute ono przez wroga Kościoła, a uwłacza wielkiemu zakonowi. OO. Jezuici tyle mają zasług i tyle zdziałali! Niewarci jesteśmy ście- rać prochu z ich stóp. Kościół nigdy nie potwierdza ani pochwala tego, co mogłoby być niezgodne z jego duchem i z duchem Ewangelii. Zresztą o tych różnych sprawach pomówimy, skoro przyjadę doWarszawy. l) Prosiłem o nadesłanie Ustawy fakultetu teologicznego wWarsza- wie i proszę poprosić o te Ustawy ks. Sokołowskiego. 2) Koniecznie nam tu potrzebne szematy do rejestracji strat wojen- nych. Mają te szematy w Radzie Opiekuńczej, albo przynajmniej wiedzą, gdzie dostać. Proszę te szematy co prędzej mnie przysłać. 1 Wojtkiewicz. 2 Szczyty osiąga się powoli . 379 Do ks. Leona Kulwiecia MIC
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==