Listy polskie 2018
Nie trzeba się zbytnio przejmować ani martwić trudnościami w życiu duchowym wewnętrznym. To zwykła rzecz. Trzeba przejść przez wiele utrapień, by się dostać do Królestwa Bożego. Tu zwykłe prace i kłopoty. Oby Bóg dał, żeby prędzej wojna się skończyła i nastały normalne warunki pracy! My tu więcej odczuwamy stan wojny. Proszę nie krępo- wać się tym, że czasami nie odpowiem na list, proszę pisywać do mnie wmiarę potrzeby. Przesyłam najserdeczniejsze życzenia wszelkich łask Bożych. Niech Bóg Ci błogosławi w pracach i przedsięwzięciach. Polecam się modlitwom. 222 Kopia: AMPP. Wilno, 30 listopada 1920 Listy ostatnie otrzymałem dopiero teraz. Bóg zapłać za pamięć przed Bogiem i modlitwy, których bardzo potrzebuję. Cieszę się, że nauka do- brze idzie i już się ma ku końcowi i że zdrowie dopisuje. Co do powołania – trzeba by ustnie się rozmówić, ale na to trzeba czekać spokojniejszych i normalniejszych czasów. Oby Pan Bóg dał nam tak upragniony pokój prawdziwy! Ja jestem zdrów z łaski Bożej. Wiele trzeba było przecierpieć; w ogó- le życie tu i praca to ustawiczny krzyż Pański. Niech Bóg będzie we wszyst- kim błogosławiony. Bardzo tęsknię do mojej dawnej pozytywnej pracy dla chwały Bożej i dobra Kościoła. Proszę pamiętać o mnie nadal w modli- twach. Proszę się nie gniewać, jeżeli czasem na list nie odpowiem, czasu nieraz brakuje. Z całego serca przesyłam błogosławieństwo swoje. 285 Do Wandy Jeute
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==