Listy polskie 2018
213 Kopia: AMPP. [Warszawa], 30 kwietnia 1915 Bóg zapłać za pamięć, za modlitwy i życzenia. Ja trochę chorowałem, obecnie jestem zdrów, tylko jeszcze mam chrypkę od mówienia, zaziębienia, pracuję wiele, bo czas leci szybko. Jak zwykle kłopotów nie brak, ale jakoś Bóg wspiera. Nie piszę obszerniej, bo czasy nie po temu. Tu nic nowego nie słychać: zwykłe prace i kłopoty. Proszę nie zapominać o nas w swoich modlitwach. Szczęść Boże w pracy! Proszę nie ustawać w pracy, a Bóg będzie wspierał i nagrodzi wierność i wytrwałość. Kto trwa wmiłości, ten w Bogu trwa, a Bóg w nim. Bóg jest miłością. Powiedział nam Chrystus: Uczcie się ode mnie, żem cichy i pokornego serca (Mt 11,29). Polecam się modlitwom. 214 Kopia: AMPP. Warszawa, 14 czerwca 1915 Zasmuciła mnie choroba Szanownej Pani. Pamiętam o Pani wmodli- twach, polecam Sercu Jezusa i Opiece Matki Najświętszej. Z serca przesyłam błogosławieństwo na wszystko. Proszę się zdać we wszystkim na wolę Bożą: niech ta wola najświętsza we wszystkim się spełni. Jeżeli siły na to pozwolą, poleciłbym rozpocząć Nowennę z prośbą o wstawiennictwo do Gemmy Galgani, której proces beatyfikacyjny roz- poczęto; Ona też miała wątłe zdrowie, a wzniosła się do szczytów dosko- nałości. Dobrze byłoby jej opiece się polecić, by uprosiła od Boga, co uzna za najlepsze [...] Proszę też westchnąć do Boga za mną. 281 Do Wandy Jeute
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==