Listy polskie 2018

203 Kopia: AMPP. [Fryburg], 18 września 1913 Miłość Bożą „ze wszystkich sił” dobrze rozumiesz. Tego się trzymaj, a Bogu się spodobasz. Tkliwość uczucia można, a nawet trzeba czasami kierować i do ludzi pod warunkiem, żeby to uczucie było czyste, nadprzyrodzone, w Bogu i dla Boga, żeby nie zasłaniało nam Boga i nie utrudniało z Bogiem jedno- czenia się i nie odwracało nas od Boga. Swoim przełożonym przedstaw szczerze i otwarcie stan zdrowia; trzymaj się tego, co one zdecydują. Co do grzechów przeszłego życia bądź spokojna, zaufaj nieskończo- nemu miłosierdziu Bożemu, więcej myśl o tym, by się przypodobać teraz Bogu i by Bóg miał coraz większe upodobanie w Twym sercu, i Twym życiu. Od złych sztuk i książek bezwarunkowo chroń się, bo zawsze one robią ujemny wpływ na duszę. Jeżeli mimo woli i wbrew przewidywaniu trafi Ci się zobaczyć coś niestosownego, staraj się tak umartwić oczy, byś tego nie widziała, w duchu przypatruj się Męce Pańskiej. Jeżeli Ci wypadnie być w towarzystwie mężczyzn, staraj się unikać dziwactw, zachować takt, widzieć w drugich Chrystusa i mieć się na bacz- ności. Skoro ludzie witają lub okazują grzeczność, trzeba według przy- jętych w społeczeństwie katolickim form też okazać grzeczność, a serce mieć złączone z Chrystusem. Pobożność prawdziwa winna być uprzejmą i serdeczną po Bożemu, również pogodną; przesad i dziwactw trzeba się strzec, ale ostrożność nigdy nie zaszkodzi. W nadesłanych zdaniach nie ma nic złego, ale tych widzeń nie pra- gnij i nie szukaj, bo to są rzeczy niepewne. Proś Boga, byś nie widziała a wierzyła: błogosławieni, co nie widzieli, a uwierzyli. W ogóle miej się na baczności przeciw tym widzeniom, bo czasami nie wiadomo, co ci się przywidzi. W ostatnie Twe widzenie wcale nie wierzę, tym bardziej, że jużeś dawniej miewała niedorzeczne przywidzenia. Proś Boga, żebyś Ty Do Wandy Jeute 274

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==