Listy polskie 2018

lub inne stanęły przeszkody. Wzdaniach nadesłanych nic przeciwnego na- szej św. wierze nie było. Te oświecenia są zupełnie pewne, możesz się ich trzymać. Czego na razie nie rozumiesz z tych zdań, które słyszysz czasa- mi, zrozumiesz potem, jeżeli będzie to potrzebne i Bóg będzie tego chciał. Skoro modlitwa ustami Cię męczy, to módl się sercem i myślą, lub pełnym miłości wejrzeniem na Chrystusa lub Jego Matkę Najświętszą: to jest do- skonalszy rodzaj modlitwy. Niech Bóg Cię pociesza i Matka Najświętsza ma Cię w Swej opiece. Polecam się modlitwom. 201 Kopia: AMPP. [Fryburg], 13 maja 1913 W zdaniach, które mi przysłałaś w swoim liście nic nie zauważyłem niezgodnego z zasadami naszej wiary świętej. Widzę, iż Bogu znów spodobało się nawiedzić Cię chorobą: trzeba się zgodzić z Jego świętą wolą. Pamiętaj, że w chorobie również dobrze można służyć Bogu i skarbić sobie skarby na żywot wieczny. Miłuj tyl- ko Boga ze wszystkiego serca i ze wszystkich sił uwielbiaj Go zarówno w chorobie, jak i w zdrowiu. Akt miłości Boga – to największy, najświętszy i najwyższy czyn, jaki może spełnić tu, na ziemi, człowiek. Dopóki więc człowiek jeszcze może kochać Boga, wiele czyni i dobrze zużytkowuje swe życie i wart, że żyje. Mamy świętych, którzy przez całe życie przykuci do łoża boleści nic prawie nie mogli innego robić, jak tylko Boga kochać i dawać ludziom przykład heroicznej cierpliwości. Bądź więc cierpliwa, zdaj się na wolę Bożą i kochaj tylko Boga i służ Mu jak umiesz swą chorobą – możesz tedy być bezpieczną. Kończę ten list, bo bardzo jestem zajęty. Bardzo proszę o modlitwy, bo bardzo ich potrzebuję w swoich troskach i dla siebie, i dla innych. Pomódl się szczególnie do Serca Jezusa, do Niepokalanej Dziewicy i do świętego PawłaApostoła. Do Wandy Jeute 272

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==