Listy polskie 2018
174 Oryg.: AMPP. Druk: PW, s. 105-106. Wilno, 21 grudnia 1920 † Drogi Józiu. Dziękuję za życzenia i modlitwy. Drogi Józiu! Nie wolno rozczaro- wywać się. Dobrą jest rzeczą mieć wzniosłe ideały, ale trzeba pamiętać, że do nich idzie się drogą codziennej, żmudnej, szarej pracy, drogą upadków, rozczarowań, niepowodzeń. Byleby człowiek szedł z wiarą raz obraną dro- gą, na pewno posunie się naprzód. I za to Panu Bogu trzeba dziękować. Czytałem o wielu świętych, którzy uważali siebie za ostatnich nędza- rzy, grzeszników, ale tym silniej wierzyli w moc łaski Bożej, nie zrażali się, pracowali, trwali. Nie spotkałem zgromadzenia, które by nie widziało w sobie i swych dziełach wielu braków, nie jęczało, nie bolało nad tym. Jednak każde z nich robiło coś dobrego dla ludzi, dla Kościoła, na chwałę Bożą; i za to trzeba Bogu dziękować, co Bóg dozwala dobrego zrobić nam, pomimo naszej nędzy. I Wy, jeżeli tylko będziecie wierzyli w moc łaski Bożej, w opiekę Matki Niepokalanej, jeżeli będziecie się trzymali Chrystusa i szli razem, i będziecie mieli choć odrobinę dobrej woli – i każdy z osobna i wszyscy razem usłużycie w niejednej rzeczy ludziom i Kościołowi i pomnożycie chwałę Bożą. Sursum corda tedy! Z całego serca przesyłam życzenia i błogosławieństwo, jednocześnie i dla Felusia Szafiańskiego. Polecam się modłom † Jerzy Matulewicz, bp wileński Do ks. Józefa Jarzębowskiego MIC 248
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==