Listy polskie 2018

158 Oryg.: AMPP. Druk: PW, s. 115-117. Wilno, 3 maja 1923 † Drogi Ojcze. Listy z 19 III otrzymałem. Dopiero teraz zabieram się do odpowiedzi. l. Jeżeli tak rzecz bierze ks. Ryszard Bakalarczyk, jak Drogi Ojciec pisze, zupełnie się zgadzam. Chodzi o to, by nie przestał być zakonnikiem i składał śluby i pozostawał w zależności. Proszę pomyśleć i pomówić z ks. Ryszardom: czy nie mógłby on kształcić się wWaszyngtonie, w Ka- tolickimUniwersytecie; podobno dobrze stoi. 2. Mnie przychodzi ciągle na myśl: czy nie dałoby się z czasem zało- żyć dom zakonny Marianów dla wychodźców Polaków wAmeryce, jak mają Litwini. Może by się dało wziąć jaką parafię. Boję się tego projektu, bo chodzi o ludzi, ale chciałoby się go urzeczywistnić. 3. Między litewskimi domami naszymi a polskimi dotychczas pa- nowała najlepsza harmonia i mam nadzieję, że nie przestanie panować; boć przecie połączyliśmy się nie do ustanawiania granic i rozstrzygania kwestii politycznych, ale do służenia temu samemu Bogu i Kościołowi, gdzie się da i jak się da, jedni drugich wspierając. Owszem, Zgromadzenie staje się coraz bardziej katolickie, międzynarodowe. Już wstąpiło 2 księży Łotyszów; Bóg da, założymy dom w Łotwie. Tak samo formuje się dom dla Białorusinów na Białej Rusi. Nawet mamy jednego Rosjanina w nowi- cjacie w Skórcu, choć zdaje się, że on się nie utrzyma. Pisałem do Braci w Chicago, by skoro będą mieli juwenat, przyjmo- wali kandydatów ze wszelkich narodowości. 4. Zdaję się będę mógł wyjechać do Rzymu ad limina Apostolorum dopiero po 15 czerwca. Kapitułę zamierzamy zacząć 15 lipca. Chyba naj- lepszymmiejscem będzie Gdańsk. Będąc w Rzymie poproszę o dyspensy, o które Drogi Ojciec pisze: l) By bez przerwy można było misje prowadzić. Prosiłbym o pozwo- lenie objęcia parafii, ale trzeba mieć coś konkretnego, Do ks. Włodzimierza Jakowskiego MIC 224

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==