Listy polskie 2018

Drogi Ojcze, i ja tęsknię doWas i marzę o tej chwili, kiedy będę mógł się zwolnić stąd i wrócić do swych dawnych zajęć. Obecnie nie pora jesz- cze, by robić starania. Skoro pokój prawdziwy nastanie, będzie można coś robić w tym kierunku. Tu jak zwykle te same trudności i kłopoty. Jak zwykle i „GazetaWar- szawska” o mnie nie zapomina i rozmaite kłamstwa, insynuacje i podejrze- nia podaje. Jak kto na żółtaczkę chory, wszystko mu w żółtych kolorach się przedstawia. Parcat illis Deus 1 . Resztę o . Trószyński opowie. Ojciec Zyg- munt niech kończy matematykę, tylko trzy semestry mu zostało. Do braci nie piszę osobno. Ale wszystkich Was serdecznie pozdra- wiam, przesyłam życzenia i błogosławieństwo, tak samo i Wszystkim Siostrom. Polecam się modlitwom. Kandydatów zgłaszających się proszę przyjmować; mam na myśli ks. Giedrysa, a tak samo innych. O. Robert Wierzejski i br. Henryk Jamioł- kowski urządzają muzeum; bardzo się cieszę z tego; proszę ich popierać w tej użytecznej pracy, nawet finansowo. Nie puszczajcie łatwo s. Jadwigi Klamko 2 z Bielan; bo nie łatwo kto ją zastąpi godnie. Całym sercem oddany † Jerzy, bp wileński 152 Oryg.: AMPP. Wilno, 24 kwietnia 1921 † Drogi Ojcze. Potwierdzenie nowicjatu w Raśnie i rewalidacja wszystkiego, co zro- biono już dawno, nadeszła od J. E. Nuncjusza 3 . Dokument później prześlę, 1 Niech im Bóg przebaczy . 2 Póżniej zmieniła nazwisko na Maciejewska. 3 Prośba J.Matulewicza do nuncjusza z adnotacjąNuncjatury: „Zgody udzielono przez J.E. A. Rattiego, 2 stycznia 1921” ( StolicaApostolska a biskup JerzyMatulewicz, 1916-1921 , Warszawa 1996, s. 266). Do ks. Włodzimierza Jakowskiego MIC 218

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==