Listy polskie 2018

czenia zostały bez skutku, by Drogiego Księdza spotkał zawód. Podaję w liście do o. Włodzimierza Jakowskiego projekt, jak plan kształcenia się wyższego mógłby Drogi Ojciec uskutecznić, godząc to z życiem zakon- nym i ślubami. Rozważcie to razem; może Wam co lepszego przyjdzie na myśl. Nie powtarzam tu swego projektu, odczyta go o. Włodzimierz. Moim zda- niem, lepiej Ojcu za granicą studiować. Radziłbym za szeroko nie brać studiów, by je łatwiej i prędzej skoń- czyć i łatwiej stopień zdobyć. Rodzaj studiów i miejsce zależeć będzie od chęci Księdza: dobrze we Fryburgu, nieźle i w Rzymie, albo w Lowanium lub w Niemczech. Teraz w Rzymie też bardzo dobrze stoją studia, oprócz tego Rzymma wiele innych dobrych stron: to centrum katolicyzmu. Będę czekał odWas listu z konkretnym planem. SzczęśćWam Boże w pracy. Z serca błogosławię † Jerzy, bp 5 Oryg.: AMPSSK, Mortui. Koncept: LCVA, 1674, 2, t. 52. Episcopus Vilnensis Wilno, 31 stycznia 1923 Drogi Księże Ryszardzie, List z dnia 6 XII 1922 otrzymałem. Ja i inni ojcowie cenimy Dro- giego Księdza i pragniemy go zatrzymać i mieć w Zgromadzeniu na- szym. Pisałemw poprzednim liście, iż zupełnie się zgadzam na to, by Dro- gi Ksiądz kształcił się za granicą i by część zapracowanego funduszu zo- stała na ten cel przeznaczona i odłożona. Na to jako przełożony mogę ze- zwolić i chętnie zezwalam. Ale nie wolno mi wbrew prawu kanoniczne- mu i konstytucjom godzić się na to, by Drogi Ksiądz na pewien czas prze- rwał śluby i uniezależnił się zupełnie, licząc się jednocześnie członkiem Zgromadzenia. 19 Do ks. Ryszarda Bakalarczyka MIC

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==