Listy polskie 2018
rek na utrzymanie seminarium, na wyżywienie alumnów. Dopomaga nam w części rząd polski, w znacznej mierze przychodzą nam z pomocą wszy- scy księża: dziekani, proboszczowie, wikariusze i prefekci, ale to wszyst- ko daleko jeszcze nie wystarcza: chleb, kartofle, mięso, opał, światło itp. olbrzymie pochłaniają sumy. Na święta Bożego Narodzenia byliśmy zmuszeni wcześniej niż zwykle zwolnić alumnów, bo się wyczerpały wszystkie zapasy żywnościowe i nie było za co ich nabyć. Po Trzech Królach alumni wracają do seminarium. Moi kochani, czyż dopuścicie, by seminarium zamknąć całkiem i alumnów znowu odesłać do domów rodzicielskich?! Nie, Wasze katolic- kie poczucie na to nie pozwoli! Potrzebni Wam są księża, potrzebne są kościoły, potrzebna Chrystu- sowa nauka i sakramenty święte, a więc potrzeba, by alumni się uczyli i czym prędzej do pracy parafialnej stawali, bo już nam brak księży: żniwo wprawdzie obfite, ale żeńców jest mało (Mt 9,37). Wzywamy przeto Was wszystkich, moi kochani, pospieszcie z ofia- rą na seminarium nasze: kto zbożem, kto groszem, ale każdy, ale wszyscy! Z pewnością odezwą się dobre Wasze serca, a miła to będzie Panu Bogu ofiara, gdyż z czystego i chętnego popłynie ona serca. My zaś każdemu zWas gorące ślemy „Bóg zapłać”! † Jerzy, biskup 116 Szał tańców Druk: Kurenda 1923, s. 45. Wilno, [styczeń 1923] Wzeszłym roku wystosowali Biskupi polscy odezwę do Narodu, aby pomny na wielkie dobrodziejstwa, jakie z rąk Bożych otrzymał, i pomny na krew przelaną przez rodaków w obronie Ojczyzny, okazał się życiem poważnym, uczciwym i pracowitym, godnym cudownej opieki Bożej nad sobą. Temu zadaniu i obowiązkowi sprzeciwia się szał tańców i za- Do duchowieństwa i wiernych diecezji wileńskiej 158
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==