Listy polskie 2018

ma potrzeby Ksiądz legitymować się przed warchołami: nie oni rządzą pa- rafią, a ks. proboszcz. 2. Z delegacjami awanturników nie ma co wdawać się w długie per- traktacje, bo to są ludzie złej woli, których się nie przekona. Należy krót- ko, spokojnie i stanowczo przypomnieć im o obowiązku i odprawić ich. 3. Niech Drogi Ksiądz nieustannie, przy każdej sposobności poucza i uświadamia ludzi dobrej woli o ich obowiązku posłuszeństwa i reagowa- nia przeciwko warcholstwom i uplanowanym z góry awanturom. 4. Co do kazań w kościele. Jeżeli nie pozwalają jednym głosić nauk, to nie należy mówić ich i do drugich. Niech tymczasem nie będzie kazań w kościele zupełnie. O ile Drogi Ksiądz będzie widział, że nadeszła sto- sowna pora, przy sposobności, proszę znowu kiedy spróbować przemó- wić w kościele do jednych i do drugich. O ile przeszkodzą, znowu prze- rwać mawianie kazań w kościele. Tymczasem proszę wciąż przypominać (nawet prywatnie), o ile będą trwali w uporze i nie opamiętają się, że ko- ściół będzie z czasem zamknięty. Obecnie tylko dany czas do opamiętania się i zareagowania przeciw wichrzycielstwom. 5. O ile to roztropność podyktuje, proszę miewać króciutkie naucz- ki przy obsługiwaniu chorych tak w wioskach białoruskich i polskich, jak i litewskich, odpowiednio po Bożemu usposabiając lud. 6. Czy nie dałoby się spośród pewnych osób stworzyć coś w rodzaju bractwa dla podtrzymania porządku w kościele i zwalczania warcholstwa, na przykład na tle Żywego Różańca, czy w inny sposób. 7. Ze stanowiska proszę mi przed żadnymi groźbami nie schodzić. Proszę od czasu do czasu donosić o stanie rzeczy. Będę za Drogiego Księdza się modlił. Niech Bóg Mu wynagrodzi poświęcenie. Błogosławię † Jerzy, bp 121 Do ks. Stanisława Chodyki

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==