Duchowosc Zakonna

300 Andrzej Pakuła MIC riniego nie podaje dat wydarzeń. Można jednak zauważyć, że obydwa nadzwyczajne doświadczenia mistyczne umieszczone są nie na początku działań zakonodawczych, ale w okresie późniejszym. Konstrukcja nato- miast dziełka skłania do wniosku, co autor zamierzał wykazać, iż w planie Boga był obecny zdefiniowany kształt wspólnoty, a Papczyński w wie- rze i uległości Bogu stopniowo do niego dorastał. Elementy duchowości i cele wspólnoty nie są jedynie ludzką inwencją, ale mają nadprzyrodzone pochodzenie, zawarte w doświadczeniu Założyciela. Swoistym tego po- twierdzeniem jest konstrukcja drugiego opowiadania, które przechodząc od opisu wydarzeń w Studziannie i polecenia, aby modlić się za zmar- łych, poprzedzone jest wprowadzeniem, że Papczyński zalecenie takich modlitw „po raz drugi potwierdził” w klasztorze Wieczerzy Pańskiej. Ujęte w kategoriach jednego z celów szczegółowych nowopowstałej wspólnoty zakonnej wspomaganie zmarłych zostało podjęte nie tylko w wymiarze duchowym, ale również organizacyjno-prawnym i duszpa- sterskim. Wypracowane przez Zgromadzenie i zatwierdzone przez Koś- ciół pierwsze po śmierci Założyciela marianów rozwiązania w tej dziedzi- nie osiągnęły swój kształt przede wszystkim w zatwierdzonych w 1723 roku Statuta . Ustawodawca jakkolwiek powtarza część rozwiązań z Nor- ma vitae , to jednak nadaje mu nieco inną formułę. Przede wszystkim inaczej ujęty jest cel Zgromadzenia Księży Marianów. Te nowe ustawy, uwolnione od koniecznego i czasowego dostosowania do stanu eremi- ckiego i dostosowane do apostolskiego charakteru wspólnoty, „pomoc duszom wiernych zmarłych, poddanych karom czyśćcowym” podają na końcu jako trzeci cel szczegółowy 95 , po szerzeniu kultu Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i przekazywaniu nauki chrześcijań- skiej dla ludu prostego. Dla wykazania, iż cel ten przynależy do istotnych elementów mariańskiego charyzmatu, pomocy zmarłym poświęcony jest zachęcali wszystkich wierzących w Chrystusa do okazywania zmarłym tego dzieła mi- łosierdzia, obiecując wiernym odpuszczenie udzielone przez samego Chrystusa Pana: «Błogosławieni miłosierni, bo i oni miłosierdzia dostąpią». Rzeczywiście, czy może być okazywane większe dzieło miłosierdzia nad wspomaganie zmarłych, którzy tak bardzo cierpią”. K. Wyszyński, dz. cyt., s. 85-86; por. także Positio, s. 654-657. 95 Statuta I 1.

RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==