27 i Patronom tego maleńkiego Zgromadzenia Niepokalanego Poczęcia, Wspomożyciela Zmarłych. (Testamentum I, s. 1326) Drugim wymiarem paschy Założyciela było uczestnictwo w dramatycznej historii powstawania wspólnoty i konieczność stałego weryfikowania pierwotnej wizji pod wpływem wydarzeń, nowych natchnień oraz decyzji przełożonych Kościoła. Historia założenia nowego zakonu i jego zatwierdzenia może stanowić osobliwe locus teologicus dla zbadania ścieżek działania Boga, który przecież jest wolny w wybieraniu sposobów realizowania swoich zamysłów. Czyniąc namysł nad początkami zakonu, Założyciel marianów zwracał uwagę na trzy aspekty Boskiego działania: Bóg jest Autorem planu i Wykonawcą dzieła, sięgając po środki ubogie, a swoją wszechmocą usuwa wszelkie najbardziej niepomyślne okoliczności. Ojciec Papczyński wspominał: Boska dobroć i mądrość, mimo niezliczonych trudności stojących na przeszkodzie, rozpoczyna i przeprowadza to, co chce, nawet gdy środki, wedle ludzkiego osądu, są do tego niezdatne. Nie ma bowiem nic niemożliwego dla Wszechmocnego. (FDR, s. 1289) Ostatnie zdanie jest implicite echem ewangelicznego wyznania archanioła Gabriela ze sceny zwiastowania (zob. Łk 1, 27) oraz Jezusowej konkluzji pouczenia o bezżenności dla Królestwa Bożego (zob. Mt 19, 10-12). We wspominanych przypadkach wszechmoc Boga ujawnia się najpierw w kontekście ludzkiej niemocy związanej z wierną i żarliwą modlitwą (bezpłodność Elżbiety). Można ją dostrzec także w tajemnicy ewangelicznego charyzmatu dziewictwa, której przyjęcie i zgłębienie nie wszystkim jest dane. Ojciec Papczyński szedł obiema drogami: doświadczenia własnej słabości i odczytywania tajemniczych zamysłów Bożych. Zakon Niepokalanego Poczęcia mógł powstać już na początku 1671 roku w diecezji krakowskiej. Potrzeba było jednak ponad dwóch lat, aby wizja duchowa obecna w duszy przyszłego św. Ojca Założyciela zaczęła się ucieleśniać w diecezji poznańskiej i w kształcie pustelniczym, co radykalnie odbiegało od modelu opisanego w Norma vitae. Nie przeszkadzało to Zakonodawcy uznać niespodziewanej obecności w pustelni
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==