Ephemerides_Marianorum_2017
skalani przed Jego obliczem .... A więc z woli Boga Stwórcy mamy być „święci i nieskalani” (Ef 1, 4)... Oto wielkość naszego chrześcijańskie- go powołania! Ale czy my o tym pamiętamy?... Taka jest rozległa perspektywa, jaką dzisiejsza uroczystość otwiera przed każdym i każdą z nas... A św. Ojciec Stanisław Papczyński chce w nas dzisiaj obudzić pragnienie świętości... Chce nas przekonać, iż warto o świętość życia zabiegać – warto o nią walczyć!... 2. Przypatrzmy się teraz przez chwilę życiu św. Stanisława: jak on konkretnie odpowiadał na Chrystusowe wezwania: „trwajcie w miło- ści mojej” oraz o to „abyście szli i owoc przynosili i aby owoc wasz trwał”... Święty Stanisław Papczyński urodził się w czasach od nas odle- głych, w roku 1631 w Podegrodziu, koło Starego Sącza. Jego rodzice byli rolnikami i gorliwymi chrześcijanami. Po ukończeniu szkoły pod- stawowej pobierał naukę w kolegiach prowadzonych przez jezuitów oraz pijarów, by w wieku 23 lat – zafascynowany charyzmatem zako- nu pijarów – wstąpić do tego zgromadzenia. W roku 1656 złożył ślu- by zakonne, a w roku 1661 został wyświęcony na kapłana. Niezwykle uzdolniony, szybko dał się poznać w Warszawie jako znakomity profe- sor retoryki, powszechnie ceniony jako kaznodzieja oraz spowiednik, z którego posługi korzystało wiele ważnych osobistości... Ale w pew- nym momencie zrozumiał, że Bóg ma w stosunku do niego inne pla- ny... Ku zaskoczeniu wielu, w roku 1670 opuszcza zakon pijarów, by podjąć się niełatwego dzieła – zakłada Zgromadzenie Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia – pierwsze męskie zgromadzenie zakonne po- wstałe na ziemi polskiej. Jego celem miało być szerzenie kultu Niepo- kalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, w którym upatrywał serce chrześcijaństwa, a czynił to na około 200 lat przed oficjalnym ogłosze- niem dogmatu o Niepokalanym Poczęciu przez Papieża Piusa IX w roku 1854; następnie – w niespokojnym XVII wieku, kiedy Ojczyzna musia- ła stawić czoło licznym najazdom nieprzyjaciół, szerzyło się wiele epi- demii i wielu rodaków ginęło i umierało – nakazał swoim duchowym synom żarliwą modlitwę za dusze w czyśćcu cierpiące; wreszcie zalecił im gorliwe oddanie się pracy apostolskiej i działalności charytatywnej pośród najuboższych. Z racji niezwykłej wrażliwości na ludzką biedę, określano św. Stanisława mianem „ojca ubogich”... Nowe zgromadze- nie rodziło się pośród niemałych trudności i bolesnych doświadczeń, które nasz Święty znosił w duchu pełnego zawierzenia Chrystusowi 595 Homilia ks. kard. Stanisława Ryłki, Przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Świeckich...
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==