Ephemerides_Marianorum_2017
2. Jak w życiu wielu świętych tamtej epoki, również w kolejach losu bł. Stanisława Papczyńskiego spotykamy wiele paradoksów. Nie wchodząc w szczegóły jego życiorysu, dobrze wam znanego, chciałbym jedynie wskazać niektóre fakty potwierdzające moje stwier- dzenie. Błogosławiony był synem chłopa z Podegrodzia pod Nowym Sączem, a jednak ukończył kolegium jezuickie we Lwowie. Karierę du- chowną rozpoczął u pijarów, a skończył jako założyciel Zgromadzenia Marianów, pierwszego polskiego zgromadzenia męskiego. Jako pijar był spowiednikiem króla Jana III Sobieskiego oraz nuncjusza apostolskiego w Polsce Antonio Pignatellego, późniejszego papieża Innocentego XII. Błogosławiony Stanisław Papczyński już w łonie matki powierzony zo- stał opiece Matki Bożej. Dzięki Jej wstawiennictwu wielokrotnie w cu- downy sposób wychodził obronną ręką z niebezpieczeństw. 3. Błogosławiony Stanisław Papczyński zasłynął w swoim cza- sie jako wybitny kaznodzieja, gorliwy głosiciel Ewangelii i wielki czciciel tajemnicy Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Pan- ny. O jego wielkiej miłości do Matki Bożej mówił w swojej homilii ks. kard. Tarcisio Bertone podczas uroczystej beatyfikacji w Licheniu, w ubiegłą niedzielę: „W tajemnicy Jej Niepokalanego Poczęcia nowy Bło- gosławiony podziwiał moc Chrystusowego Odkupienia. W Niepokala- nej dostrzegł piękno nowego człowieka, całkowicie oddanego Chrystu- sowi i Kościołowi. Zachwycił się tą prawdą wiary tak bardzo, że gotów był oddać życie w jej obronie. Wiedział, że Maryja, arcydzieło Bożego stworzenia, jest potwierdzeniem godności każdego człowieka, umiłowa- nego przez Boga i przeznaczonego do życia w niebie” ( Homilia w Liche- niu , 16 IX 2007). Przez posługę kaznodziei i spowiednika, a zwłasz- cza przez zaangażowanie w walkę z alkoholizmem, który był już wtedy wielką wadą narodową, bł. Stanisław Papczyński prowadził człowieka ku pięknu i godności, danym mu przez Stwórcę i Odkupiciela. 4. Drodzy Księża Marianie, cieszę się, że mogę dziś razem z wami dziękować Bogu za łaskę beatyfikacji waszego Założyciela, bł. Stani- sława Papczyńskiego, który był niezwykłą postacią w swoich czasach. Gdy uczestniczyłem w jego beatyfikacji – tak doskonale przygotowa- nej, że może być wzorcem dla kolejnych wydarzeń kościelnych tego typu w Polsce – w moim sercu zrodziły się trzy myśli, którymi pragnę się z wam podzielić. Błogosławiony Stanisław Papczyński był wielkim czcicielem tajemni- cy Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Proszę was, aby- kard. Stanisław Dziwisz 574
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy MjI2Mw==